sobota, 11 listopada 2017

Umysł w ruchu

Znalezione obrazy dla zapytania Umysł w ruchu

Chcesz dać swojemu umysłowi pozytywną dawkę energii? Co i jak warto zrobić?

Oprócz wizyty w bibliotece czy spotkania w klubie dyskusyjnym, zaplanuj poranny jogging i rozegraj partię tenisa! Aktywność fizyczna nie tylko zapewnia nam dobrą kondycję i wytrzymałość oraz pomaga w utrzymaniu szczupłej sylwetki. Ma również ogromny wpływ na funkcjonowanie naszego mózgu oraz nasze samopoczucie.

Wysiłek fizyczny oraz odpowiednio dobrane ćwiczenia pomagają dotlenić mózg, powodują wzrost ilości czerwonych krwinek we krwi, dokarmiają i dotleniają komórki oraz usprawniają wydalanie toksyn. Dzięki poprawie krążenia, uregulowaniu ciśnienia krwi i usprawnieniu oddychania, nie tylko unikniemy wielu chorób, ale będziemy też mogli się cieszyć pełną sprawnością umysłową do późnej starości.

Badania londyńskich naukowców wykazały, że 25-minutowy aerobik ma wpływ na wynik testu na kreatywność wykonanego po ćwiczeniach. Intensywne ćwiczenia wydolnościowe poprawiają ukrwienie mózgu nawet o 25%, co poprawia koncentrację i pamięć krótkotrwałą.

Ćwiczenia pomagają również w trudnościach z zasypianiem. Wysiłek fizyczny w godzinach porannych lub popołudniowych skraca czas zasypiania i pogłębia sen. Odradza się jednak ćwiczenie wieczorem, gdyż nadto pobudza to organizm.

Aktywność fizyczna pomaga też w leczeniu depresji i zmian nastroju. Już po 20 minutach ćwiczeń organizm zaczyna produkować endorfiny zwane hormonami szczęścia, które z krwią dostają się do mózgu. Ma to efekt antydepresyjny oraz obniża poziom stresu. Badania wykazały, że depresja ustąpiła u 40% chorych, którzy spacerowali 3 godziny tygodniowo (podczas gdy w grupie kontrolnej odsetek ten wynosił 10%, a u osób spacerujących 80 minut 25%).

Odpowiednio dobrane ćwiczenia pomogą zredukować stres. Specjaliści sugerują, aby ćwiczenia wybierać biorąc pod uwagę swój charakter:
*osoby spokojne i zmęczone powinny trenować jogę, tai-chi, pilates oraz pływanie;
*osoby wybuchowe, mające problemy z koncentracją powinny wybierać zróżnicowane ćwiczenia, w tym energiczny taniec;
*osoby nadpobudliwe i agresywne mogą spróbować sportów walki, które pomogą im rozładować napięcie i negatywne emocje.

Ćwiczenia fizyczne od najmłodszych lat pomagają kształtować nowe połączenia nerwowe w mózgu. Np. raczkujące dzieci poprzez naprzemienne ruchy rąk i nóg tworzą połączenia pomiędzy obiema półkulami mózgowymi (to tłumaczy m.in. dlaczego dzieci, które pomijają ten etap często mają większe problemy w nauce). Na tych właściwościach aktywności fizycznej oparta jest kinezjologia edukacyjna doktora P. Dennisona. Kolejno opracowane serie ćwiczeń wpływają na rozwój poszczególnych umiejętności: koordynację wzrokowo-nerwowo-ruchową, koncentrację uwagi, usprawnianie pamięci, wzmacnianie mięśni oczu, pobudzanie mechanizmu słuchu, poprawę logicznego myślenia i komunikacji werbalnej. Ćwiczenia stosowane w "gimnastyce mózgu" można podzielić na cztery grupy:

Ćwiczenia na przekraczanie linii środka ciała - ćwiczenia uwzględniają naprzemienne ruchy rąk i nóg, np. dotykanie prawym łokciem lewego kolana. Ich rola to głównie usprawnianie połączeń pomiędzy półkulami mózgowymi.
Ćwiczenia wydłużające - polega na rozluźnianiu kolejnych partii mięśni i ma na celu zminimalizowanie wpływu stresu na organizm.
Ćwiczenia energetyzujące - opierają się na założeniach akupunktury. Poprzez uciskanie odpowiednich punktów ciała, poprawiają krążenie i dotleniają mózg.
Ćwiczenia pogłębiające - polegają na wytrzymaniu określony czas w odpowiednich pozycjach. Poprawiają koncentrację, stabilność emocjonalną oraz zdolność uczenia się.Warto również wspomnieć o żonglowaniu. Udowodniono (uniwersytet w Ratyzbownie), że ma ono bardzo korzystny wpływ na efektywność pracy mózgu. U osób żonglujących nastąpił przyrost tkanki mózgowej. Jest to ewidentny dowód na to, że na ćwiczenie umysłu nigdy nie jest za późno i nie musi się ono wiązać z forsownymi ćwiczeniami.

Reasumując, pamiętajmy o tym, że nasz umysł również potrzebuje "ruchu". Niech będzie to zabawna i inspirująca dla nas przygoda. I nie zniechęcajmy się, jeśli po godzinie ćwiczeń nie będziemy potrafili jeszcze zawodowo żonglować. 

Z pewnością nasz mózg na tym skorzysta!


sobota, 4 listopada 2017

Weź głęboki oddech..

Znalezione obrazy dla zapytania Weź głęboki oddech..

Czy potrafisz prawidłowo oddychać?

Proces oddychania to nie tylko sposób na dostarczanie tlenu do organizmu, ale także metoda oczyszczania, pozbywania się zbędnych substancji. Prawidłowe oddychanie pozwala usunąć więcej niepotrzebnych składników niż przez inne układy wydalnicze. Głęboki, długi i regularny oddech świadczy o dobrej formie i wewnętrznym spokoju. Płytki, szybki dowodzi znerwicowania, wyczerpania i napięcia.

Tak więc kondycja fizyczno-psychiczna wpływa na typ naszego oddechu. Zła spłyca go i przyspiesza. W stresie oddychanie odbywa się tylko górną częścią klatki piersiowej, dlatego do płuc nie dociera wystarczająca ilość tlenu.

Chronicznie płytki oddech źle wpływa na układ oddechowy, krążenia, pokarmowy, pogarsza koncentrację, pamięć, osłabia odporność, czyli sprzyja rozwojowi wielu chorób.

Ćwiczenia oddechowe najlepiej wykonywać z pustym żołądkiem, czyli kilka godzin po posiłku, w dobrze wywietrzonym pokoju lub na dworze. Miejsce nie powinno być hałaśliwe, bo podczas terapii ważne są koncentracja i spokój. Po zakończeniu ćwiczeń przez parę minut trzeba odpocząć i poczekać, aż organizm odzyska równowagę.

Odtruwa, usprawnia krążenie:


Oddychanie tego typu zwiększa ilość wydalanych z organizmu zbędnych substancji, zwiększa pobór tlenu, jednocześnie pobudza i wzmacnia przeponę, drogi oddechowe i usprawnia krążenie. Można stosować je w chronicznych chorobach nosa i zatok. Jeśli masz chore oczy, uszy lub problemy z ciśnieniem krwi, podczas oddychania oczyszczającego uważnie obserwuj organizm. W razie pojawienia się złego samopoczucia, bólu, natychmiast należy terapię przerwać.

Ćwiczenia podstawowe:

Usiądź prosto, nie opieraj się o nic, zamknij oczy. Palcami jednej dłoni obejmij nozdrza, nie uciskaj ich. Zrób nosem powolny wdech, potem energiczny krótki wydech tylko przez jedno nozdrze, drugie zaciśnij palcem. Szybko powtarzaj wydechy przez nozdrza na przemian, aż dojdziesz do 30 wydechów (przez każde nozdrze), na jednym wdechu. Gdy początkowo będzie brakowało powietrza, rób kolejne wdechy.

Każdego dnia warto chociaż kilka razy głęboko odetchnąć świeżym powietrzem, przynajmniej przy otwartym oknie. Jeśli temperatura jest niska, zrezygnuj z oddychania nosem i oddychaj przez usta.


piątek, 15 września 2017

Joga - harmonia umysłu i ciała

Znalezione obrazy dla zapytania Joga - harmonia umysłu i ciała


W czym tkwi tajemna moc jogi?

Samopoczucie człowieka jest pochodną stanu umysłu i ciała. Natomiast ciało i umysł są ze sobą połączone i wzajemnie na siebie oddziałują. Takie też przekonanie leży u podstaw jogi. Joga ma charakter uniwersalny, uprawiać może ją każdy i nie będzie miała znaczenia nasza narodowość, wiek, kultura, kondycja fizyczna czy też wyznawana religia… Uprawianie jogi pozwala się wyciszyć, przesunąć granicę samoświadomości, kontrolować oddech i ciało. Ponadto poprawia naszą koncentrację, wzmaga naszą kreatywność i ułatwia odkrywanie drzemiącego w nas potencjału.

Czym jest joga?


Joga [yoga] w języku starożytnego sanskrytu oznacza łączenie, ujarzmienie, skupienie. Joga to filozofia życia, której celem jest doskonalenie duchowe poprzez szczególnie dobrany system ćwiczeń, medytacji i technik oddechowych. Joga umożliwia zharmonizowanie naszej energii oraz zgłębienie własnej świadomości. Joga znana jest i doskonalona od ponad 5000 lat. Pochodzi z Indii, a jej pierwsze pisane wersje zostały utrwalone ponad 2500 lat temu.

Wyróżnia się osiem gałęzi jogi, z tym, że najbardziej spopularyzowaną jest obecnie hatha joga, której cechą charakterystyczną jest jej związanie z ciałem i bogatą tradycją asanów (pozycji ciała) oraz technik oddechowych (prana jama). Bez niej nie sposób osiągnąć w pełni świadomej ekstazy, czyli tzw. samadhi (zjednoczenie). Pozostałe gałęzie jogi bazują na technikach medytacyjnych, pobudzeniu Kundalini (samorealizacja) oraz pracy nad własną świadomością i czakrami (centra energii psychicznej). Są to:

*Bhakti joga – celem jest nawiązanie i utrzymania duchowego kontaktu z Bogiem
*Dźńana joga – oparta jest na zdobywaniu i odkrywaniu w sobie wiedzy duchowej
*Karma joga – charakteryzuje ją dążenie do wyzwolenia poprzez bezinteresowne czyny
*Krija joga – joga oczyszczająca
*Kundalini joga – dąży się w niej do wyzwolenia poprzez budzenie energii Kundalini
*Laja joga – istotą jest praca z czakrami i odkrywanie mocy Kundalini
*Mantra joga – osiąganie mokszy (wyzwolenia z kręgu wcieleń) poprzez recytowanie mantr
*Radża joga – joga królewska, oparta na pracy nad własną świadomością, procesami myślowymi i intuicją.
*Sahadźa joga – polega na obudzeniu Kundalini i pracy z czakrami

7 powodów, dla których warto uprawiać jogę

*Poprawia samopoczucie, zwiększa witalność, wpływa pozytywnie na zdrowie i ogólną odporność organizmu.
*Możemy dostosować ją do siebie, tzn. dobrać asany na poszczególne części ciała, dolegliwości czy też nastrój; określić szybkość ich wykonywania, np. wykonując asan sirsasana (sirszana) nasze zmysły nabierają ostrości podobnie jak nasz umysł, ciało wydaje się być lekkie. Przy asanie dwi pada viparita dandasana człowiek dodatkowo odczuwa pobudzenie i przypływ energii do działania.
*Hatha joga stosunkowo silnie oddziałuje na nasze ciało. Po kilku tygodniach praktykowania ciało nabiera młodzieńczej elastyczności i lekkości. To oczywiście przekłada się na nasze dobre samopoczucie.
*Prana jama będąc oparta na ćwiczeniach oddechowych pozwala na oczyszczenie systemu nerwowego oraz reszty ciała z toksyn. Uczenie się panowania nad oddechem wiąże się z introspekcją, a więc zwróceniem ku siebie zmysłów i kontrolą emocji.
*Koi nerwy, działa wyciszająco i relaksująco. Przywraca takie wartości jak spokój, wewnętrzna harmonia i zrozumienie.
*Asany zwiększają siłę i wydajność mięśni, ścięgien, systemu krążenia oraz systemu nerwowego. Wymagają koncentracji na rytmicznym oddechu, co wpływa korzystnie na pracę serca, a to pomaga w natlenieniu komórek ciała i przyspiesza procesy metaboliczne. Ma także pozytywy wpływ na zaburzenia trawienia i zaparcia. Ponadto korzystnie wpływa na niedokrwienie.
*Pomaga zwalczać bóle głowy, pleców i stawów, ułatwia łagodne przejście przez okres przekwitania, wspomaga leczenie depresji, bezsenności i pomaga zrzucić nadwagę oraz innych dolegliwości, takich jak: anemia, astma, cukrzyca, hemoroidy, reumatyzm, lumbago, otyłość a także przeziębienie i przemęczenie.

Zasady uprawiania hatha-jogi


Nigdy nie lekceważ bólu. Zaprzestań dalszego rozciągania się, gdy odczuwasz ból. Ból to sygnał ostrzegawczy wysyłany przez nasze ciało do naszego mózgu. W ten sposób nasze ciało broni się przed nadwyrężeniem czy też uszkodzeniem.
Punktem odniesienia doskonałości jest nasz poprzedni dzień. Osiągane efekty należy przyrównywać do tych z poprzedniego dnia, a nie do innych czy też do idealnie opanowanej pozy. Takie podejście daje wszystkim praktykującym równe szanse i zdrowe podejście. To jest jedyna miarodajna ścieżka postępu.
Nie należy wykonywać asanów mechanicznie. Myśl o tym, co robisz i co czujesz. Twoje mięśnie i umysł powinny być pobudzone i chłonne. Skoncentruj się. Z każdą chwilą odkrywaj harmonię siebie i bądź gotowy na nowe bodźce. To pozwoli Ci na głębsze poznanie zakamarków własnej świadomości i uwrażliwienie się na otaczający świat.

Jogę uprawia ponad 3 miliony ludzi na świecie. Wśród nich są m.in.: królowa Belgii Elżbieta, Barbara Streisand, Jodie Foster, Goldie Hawn, Jane Fonda, Meg Ryan, Uma Thurman, Tina Turner, Madonna, Sting, Gwyneth Paltrow, Krzysztof Materna i Jolanta Pieńkowska.
Asanów, a więc wszystkich pozycji w hatha jodze jest co najmniej kilkadziesiąt. W przeszłości jogini praktykowali je wszystkie. 

Doskonale opanowany asan rozumiany jest jako umiejętność pozostania w danej pozycji przez nieokreśloną ilość czasu bez świadomości, iż ma się napięte mięśnie.



piątek, 25 sierpnia 2017

Hipokineza a zdrowie

Znalezione obrazy dla zapytania Hipokineza a zdrowie


Genetyce na przekór

Świat się rozwija, cywilizacja idzie z postępem czy tego chcemy czy nie, z roku na rok coraz bardziej. Oprócz niewątpliwych korzyści, postęp techniczny niesie ze sobą również wiele niebezpiecznych skutków ubocznych. Nie licząc degradacji środowiska naturalnego (tak celowej, jak i zupełnie nieświadomej), do tych szkodliwych aspektów należy również zjawisko postępującej hipokinezy, czyli niedoboru ruchu. Na przestrzeni lat potrzeby ruchowe człowieka nieco się zmieniły, co nie zmienia faktu, że przewijają się jako nieodzowne do poprawnego funkcjonowania. Organizm człowieka został genetycznie zaprogramowany by prowadzić aktywny tryb życia, a sam człowiek tworząc współczesną cywilizację jakby zapomniał o tej fundamentalnej zasadzie. Na przekór potrzebom swego organizmu zaczął prowadzić siedzący tryb życia. Przestał wsłuchiwać się w sygnały informujące go o jego potrzebach , w tym też o konieczności wykonywania ruchów jako naturalnych potrzeb organizmu, a jednocześnie źródle jego zdrowia. Już nie zauważamy gdy zapala się czerwona lampka.


Wygoda czy szkoda

Przeciętny człowiek, niezależnie od wieku, większość swojego czasu spędza w pozycji siedzącej, bowiem kolejne zdobycze techniki i nowe rozwiązania urbanistyczne jednoznacznie eliminują potencjał motoryczny i wysiłek fizyczny z podstawowych codziennych czynności. Po co się męczyć, gdy pod domem stoi zatankowany, wygodny (a przede wszystkim ogrzewany zimowa porą, a latem klimatyzowany) samochód? Nie ma potrzeby wychodzić z domu, gdy większość transakcji czy zakupów można dokonać przez Internet. Nawet, wydawałoby się nieśmiertelne, kina i teatry świecą pustkami, gdy w pochmurne wieczory korzystamy z rozrywek kina domowego i całodobowej wypożyczalni filmów z dostawą do domu. Niczym pizza na zamówienie, na panoramicznym ekranie telewizora LCD ukazuje się obraz, a z sześciu strategicznie rozmieszczonych głośników dociera do nas dźwięk w systemie dolby surround.

Drastyczne ograniczanie wysiłku fizycznego jest szczególnie widoczne w dużych aglomeracjach miejskich. Widać je także na stanowiskach pracy całkowicie zautomatyzowanych, gdzie związane z pracą obciążenie organizmu przesunęło się zdecydowanie w sferę psychiczną. Wracamy z pracy zmęczeni, jednak dolegliwości jakie wtedy odczuwamy nie zmniejszy kilka kolejnych godzin spędzonych przy komputerze, rzekomo dla rozrywki. Pozorny relaks przed telewizorem prawdopodobnie usunie ból głowy czy pleców, jednak nie zlikwiduje przyczyny tych dolegliwości. Choroby cywilizacyjne na jakie zapadamy zaczynają się zazwyczaj dość wcześnie, często w pierwszej dekadzie życia. Pomimo ciągłego ich rozwoju pozostają przez dłuższy czas w stanie utajenia aż do czasu ujawnienia się choroby w postaci dotkliwych objawów. Hipokineza to negatywne zjawisko, które wciąż się nasila i według Światowej Organizacji Zdrowia jest obecnie bezpośrednio i pośrednio, główną przyczyną zgonów (z powodu zapaści choroby wieńcowej serca) zwłaszcza w krajach rozwiniętych. Dysproporcja pomiędzy zwiększającym się obciążeniem układu nerwowego, a zmniejszającym się obciążeniem układu ruchowego, prowadzi do zaburzeń w zakresie układów: sercowo-naczyniowego, trawiennego, autonomicznego, psycho-nerwowego.

Nasuwa się pytanie, jeżeli ograniczanie ruchu ma dla człowieka negatywne skutki zdrowotne, to dlaczego nowe technologie wciąż pogłębiają to, co dla człowieka nie jest normalne, a wręcz szkodliwe?
Błędne koło - uwolnij się

Pogoń za większą wydajnością pracy przy stale zwiększającej się liczbie ludzi o niskich możliwościach fizycznych zmuszają do poszukiwania i stosowania rozwiązań najprostszych, najszybszych i najtańszych. Niczym żywność typu fast-food, sam człowiek dąży do minimalizacji wysiłku przy codziennych czynnościach, ogranicza swój zakres aktywności, do której został przystosowany w toku ewolucji. Człowiek sam zaczął działać przeciwko sobie prowadząc nieodpowiedni tryb życia. Skutkiem tego stała się właśnie hipokineza. My sami możemy być sprawcami własnych chorób wybierając nieodpowiedni tryb życia, jednakże własnymi działaniami możemy też wpłynąć na zachowanie zdrowia, a nawet jego polepszenie.

Niezależnie od tego ile mamy lat, zwiększona i systematyczna aktywność ruchowa może sprzyjać w szybszym pokonaniu chorób, może łagodzić lub nawet usuwać wystąpienie wielu czynników chorobotwórczych. Uprawianie sportu, rekreacja fizyczna, zintensyfikowanie wszelkiej aktywności ruchowej w formie codziennych dawek profilaktycznych stają się dzisiaj koniecznością. Odpowiednio dobrany wysiłek wytrzymałościowy powoduje, że serce staje się większe, silniejsze i wydolniejsze. Ćwiczenia wpływają znacząco na normalizację lekko podwyższonego, lub zbyt niskiego ciśnienia krwi. Polepsza się proces oddychania, a odpowiednie warunki tlenowe są niezbędne dla właściwej utylizacji tkanki tłuszczowej. 

A to tylko część korzyści...





piątek, 18 sierpnia 2017

Kłamstwa przemysłu fitness

Znalezione obrazy dla zapytania Kłamstwa przemysłu fitness


Prawdą jest, że przeciętny człowiek zdecydowanie wolałby przejść na dietę lub wziąć tabletkę, a nie uprawiać ćwiczenia. 

Dlatego branża fitness, z 17,6 miliardów dolarów rocznych przychodów, blednie w porównaniu z dietą i przemysłem odchudzania, która przekracza 40 mld dolarów. Nawet przemysł suplementowy, z ponad 20 miliardów dolarów rocznych przychodów, wyprzedza branżę fitness. I chociaż ok TYLKO. 5% klientów branży dietetycznej odnosi sukces, każdego roku na dietę gotowych jest przejść aż 50 milionów Amerykanów. Dlaczego? 

Odpowiedź jest prosta. Kiedy ludzie myślą o ćwiczeniach, odnoszą je do pracy. Nawet amerykański zwrot używamy do opisu ćwiczenia WORKout (trening). Prawda jest taka, że przeciętny Amerykanin spędza większość życia w pracy zawodowej. Kto chce więcej pracy? Chcemy bawić się. Chcemy odpocząć. Chcemy uciec od rzeczywistości pracy, Ćwiczenie jest ostatnią rzeczą, którą chcesz zrobić. 

Zamiast tego, chcemy drogi na skróty, a dążenie do szybkiej i taniej naprawy kondycji/linii/zdrowia jest otwartym zaproszeniem pasożytów od zdrowia i kondycji.


sobota, 15 lipca 2017

Czas otyłości i braku aktywności - konsekwencje dla ludzkośc

Znalezione obrazy dla zapytania Czas otyłości i braku aktywności - konsekwencje dla ludzkości

Michael Gaziano w artykule opublikowanym na łamach JAMA przedstawia losy ludzkości z perspektywy epidemiologicznej. 

Najdłuższy okres w dziejach ludzkości to czas epidemii i głodu, trwający praktycznie do XIX wieku. Średnia długość życia wynosiła wówczas około 30 lat z powodu panującego powszechnie niedożywienia i chorób infekcyjnych.

Drugi okres związany z poprawą warunków sanitarnych i początkiem rozwoju higieny, powiązany z rozwojem industrializacji skutkował spadkiem znaczenia chorób infekcyjnych. Przemiany te następowały pod koniec XIX wieku i na początku wieku dwudziestego. Zaczęły się wówczas rodzić warunki sprzyjające pojawianiu się chorób takich jak nowotwory i choroby układu sercowo-naczyniowego, stanowiących epidemię XX wieku.

Faza ta przeszła płynnie w następną, współczesną fazę. Współczesny tryb życia stwarza kolejne zagrożenia, lawinowo narastające w ostatnich dwudziestu latach. Są to otyłość i brak aktywności fizycznej oraz ich wszelkie skutki metaboliczne. 

Niewątpliwie zjawiska te zagrożą przewidywanemu wydłużaniu życia i pogorszą jego jakość, już nawet wcześniej niż u jego schyłku. Jako przykład autor przytacza zjawiska obserwowane w populacji amerykańskiej. W latach sześćdziesiątych w USA nadwagę stwierdzano u 31,6% osób dorosłych, a otyłość u 13,4%. Obecnie nadwaga dotyczy 35%, a otyłość 33% populacji dorosłych. 

Otyłość skutkuje olbrzymią ilością schorzeń o charakterze przewlekłym i bardziej upośledza jakość życia niż palenie papierosów i nadużywanie alkoholu. Niestety problem ten obejmuje także populację dzieci i młodzieży. U dzieci w wieku szkolnym i nastolatków częstość występowania otyłości, definiowanej jako masa ciała powyżej 95 centyla szacuje się na 17%. 

Zapobieganie otyłości wszelkimi sposobami staje się wyzwaniem naszych czasów, w innym wypadku czeka nas epidemia chorób metabolicznych, chorób układu sercowo-naczyniowego i finalnie wtórne skrócenie przeciętnego okresu


środa, 5 lipca 2017

Topimy się inaczej niż na filmach

Znalezione obrazy dla zapytania Topimy się inaczej niż na filmach

Dlaczego utonięcia są tak częstą przyczyną śmierci? Jak można skutecznie rozpoznać tonącego? Jak możemy pomóc?

Ludzie toną w ciszy. Machanie rękami, chlapanie wodą i krzyk podczas takich dramatycznych chwil można zobaczyć tylko w telewizji. W realnym życiu to rzadkość. Ponad połowa dzieci topi się w nie większej odległości niż 20 metrów od rodziców lub innych dorosłych, a w 10% przypadków rodzic widzi tonące dziecko, ale nie zdaje sobie z tego sprawy!

,,Kapitan wybiegł z kabiny statku, wskoczył do wody w ubraniu i zaczął płynąć w kierunku tonącej ofiary. Będąc doświadczonym ratownikiem, skupił swój wzrok na miotającym się w wodzie człowieku.On chyba myśli, że się topisz - powiedział mąż do żony. Wcześniej pryskali na siebie wodą, ona krzyczała, ale teraz już znieruchomieli stojąc po szyję w wodzie na piaskowej mieliźnie. Przecież wszystko jest w porządku, co on wyprawia?, zapytała żona, nieco poirytowana. Mąż krzyknął: Wszystko w porządku!machając do kapitana, żeby zawrócił, ale ten nieustannie płynął w ich kierunku. Z drogi! wysapał, gdy przepływał między nimi. Dokładnie trzy metry za ich plecami, topiła się ich dziewięcioletnia córeczka. Po chwili, otoczona ramionami kapitana wybuchła płaczem: Tatusiu!"

W jaki sposób kapitan rozpoznał z trzydziestu metrów coś, czego nie zauważył ojciec z trzech metrów? Tonięcie nie wiąże się z głośnym pluskiem i wołaniem o pomoc, jak uważa większość ludzi. Kapitan przeszedł szkolenie jak rozpoznać tonącego, prowadzone przez ekspertów z wieloletnim doświadczeniem. Ojciec wiedział jak wygląda tonący z telewizji. Jeśli spędzasz czas w wodzie lub w jej pobliżu musisz mieć pewność, że Ty i Twoja załoga wiedzą na co zwrócić uwagę, gdy ktoś przbywa w wodzie. Dziewczynka nie wydała z siebie żadnego dźwięku, podczas gdy traciła kontakt z powierzchnią. Ludzie toną w ciszy. Machanie rękami, pryskanie wodą i krzyk podczas takich dramatycznych chwil można zobaczyć tylko w telewizji. W realnym życiu to naprawdę rzadkość.

"Instinctive Drowning Response" – jak określił to dr Francesco A. Pia, jest tym, co ludzie robią, aby uniknąć utopienia się. To nie wygląda tak, jak sobie większość ludzi wyobraża. Nie ma chlustania wodą, machania rękami, krzyczenia i wołania o pomoc. Żeby lepiej sobie wyobrazić, jak mało dramatycznie wygląda topienie się, pomyśl o tym: utonięcie jest na drugim miejscu, jeśli chodzi o przyczynę wypadków śmiertelnych u dzieci poniżej 15. roku życia. Z 750 dzieci, które utopią się w przyszłym roku 375 utonie nie dalej niż 20 metrów od rodziców lub innych dorosłych. W dziesięciu procentach przypadków rodzic widzi tonące dziecko, ale nie zdaje sobie z tego sprawy! Statystyki utonięć obejmujące terytorium Polski dostępne są na stronach policji.

Poniżej lista wskazówek na temat tego jak rozpoznać tonącego opracowana przez dra Pia:
*Poza rzadkimi przypadkami ludzie, którzy toną, fizycznie nie są w stanie wołać o pomoc. Nasz układ oddechowy został stworzony do oddychania. Mowa pełni drugorzędną funkcję. Żeby coś powiedzieć proces oddychania musi przebiegać sprawnie i nie być niczym zakłócony.
*Usta tonących na przemian znajdują nad i pod poziomem lustra wody. Nie znajdują się ponad powierzchnią wystarczająco długo, by zrobić wydech, wdech i jeszcze krzyknąć po pomoc.
*Tonący oddychają bardzo szybko chcąc nabrać powietrza zanim znów znajdą się pod wodą. Nie są w stanie krzyczeć.
*Tonący nie potrafią machać rękami po pomoc. Odruchowo rozkładają ramiona i wykonują ruchy pozwalające utrzymać się na powierzchni, aby móc oddychać.
*Tonący nie potrafią kontrolować ruchów rąk. Nie są w stanie się uspokoić i machać rękami po pomoc, płynąć w kierunku ratującego lub złapać się koła ratunkowego.
*Od początku do końca ich ciało znajduje się w pionowej pozycji, nie potrafią machać nogami. *Ludzie, którzy toną walczą na powierzchni wody przez 20–60 sekund zanim pójdą pod wodę

To oczywiście nie oznacza, że osoba krzycząca o pomoc nie potrzebuje pomocy – oni doświadczają tak zwanej "rozpaczy wodnej". Nie trwa to długo, ale w przeciwieństwie do prawdziwego topienia się, ofiary potrafią ułatwić zadanie ratownikom, bo są w stanie chwytać przedmioty takie jak lina itd.

Zwróć uwagę na poniższe oznaki:
*głowa w wodzie, usta na poziomie lustra wody;
*głowa przechylona do tyłu i otwarte usta;
*szklane oczy i puste spojrzenie;
*zamknięte oczy;
*włosy opadające na czoło lub oczy;
*nogi nie pracują, pozycja pionowa;
*gwałtowne łapanie powietrza;
*nieudane próby płynięcia w określonym kierunku (osoba próbuje płynąć, ale stoi w miejscu);
*nieudane próby płynięcia na plecach.

Najczęstszą oznaką, że ktoś się topi jest to, że na to nie wygląda. Mogą wyglądać jakby „kroczyli” w wodzie i patrzeli w kierunku pokładu. Jak się upewnić? Zapytaj “Wszystko w porządku?”. Jeśli taka osoba nie potrafi odpowiedzieć – prawdopodobnie się topi. Jeśli patrzy na Ciebie pustym spojrzeniem – całkiem prawdopodobne, że zostało Ci 30 sekund, aby ją uratować. Uwaga dla rodziców: dzieci, które bawią się w wodzie robią hałas.

Jeśli ucichną, podpłyń do nich i dowiedz się co jest grane.


Oceń stan swojego zdrowia - ćwiczenia/aktywność